fbpx

Jak zaplanować naukę?

Planowanie nauki to temat, który bardzo często poruszacie w prywatnych wiadomościach. Pytacie o to, jak zorganizować naukę przed klasówką, egzaminem językowym, wyjazdem do Niemiec albo po prostu dla siebie. Sprawa wbrew pozorom jest bardziej skomplikowana, niż by się mogło wydawać, bo przecież każdy jest inny, każdy zna język na innym poziomie, każdy jest w innym wieku (ma to wpływ na dobór tematów)… Mam jednak kilka wskazówek, na co zwrócić uwagę przy układaniu swojego planu, które sprawdzą się u każdego 🙂

Nauka i “Moda na sukces”

Każdy, kto próbował się czegoś nauczyć, słyszał pewnie wielokrotnie, że najważniejsza jest regularność. Ja też nie będę wynajdować koła na nowo i muszę się z tym zgodzić. Nauka języka jest procesem, a nie jednorazowym zrywem. Proces jest natomiast jak “Moda na sukces”, musi trwać jakiś czas. Nauka języka ma zresztą więcej wspólnego z tym kultowym, niezbyt ambitnym serialem: nigdy się nie kończy, bo nie da się poznać języka w 100%. Znasz słowa “frymuśny” i “izospin”? To są polskie słowa.

Uświadomienie sobie tego faktu jest bardzo wyzwalające. Skoro nie da się osiągnąć górnej granicy, możemy zdjąć z siebie ciężar tego, że musimy ją osiągnąć. Od tego momentu możesz uczyć się po prostu dla siebie, dlatego że tego chcesz albo tego potrzebujesz. To już prosta droga do tego, żeby polubić proces, bo przecież uczysz się dla siebie, prawda?

Zrobiło się trochę filozoficznie, ale zaakceptowanie tego, że nauka musi trochę potrwać bardzo pomaga w regularności. Regularność natomiast jest tym, o co walczymy, bo to dzięki niej zrobimy postęp w nauce.

Nie wszystko naraz

Wiele osób chce planując naukę chce uczyć się w wielogodzinnych blokach. “Mam wolną sobotę, wreszcie usiądę do niemieckiego i tyyyle się nauczę”. Czemu jest to nieskuteczne podejście?

Po pierwsze, długi czas zniechęca już na samym początku tylko dlatego, że jest długi, a więc trochę przerażający i przytłaczający. Po drugie, z długiego bloku łatwiej urwać tych 5 minut na fejsika czy Instagrama zamiast nauki, no bo przecież zostało jeszcze tyle czasu, więc 5 minut nie zrobi różnicy. Pięć minut zmieni się w dziesięć, dziesięć minut w pół godziny…. Po trzecie, trudno utrzymać koncentrację przez dłuższy czas i uczenie się będzie mniej efektywne.

Podczas planowania warto podzielić naukę na małe porcje. Dzięki temu znacznie łatwiej o (patrz punkt pierwszy) regularność i trudniej o brak motywacji. W końcu to tylko chwila!

Siła nawyku

Połącz czas na naukę z czynnością, którą i tak wykonujesz każdego dnia. Możesz uczyć się np. po kolacji, przed sesją gierczenia ze znajomymi, podczas spaceru z psem, w drodze do pracy…

To świetny sposób na to, żeby nie zapominać o nauce! Po jakimś czasie możesz nawet odczuć, że czegoś Ci brakuje, gdy wyjdziesz na spacer z psem bez niemieckiego podcastu w uszach albo po kolacji odruchowo sięgniesz po notatnik. Tak właśnie działają nawyki. Jeśli nauka się stanie się nawykiem, będziesz na prostej drodze do dużych postępów 🙂

No dobrze, ale co konkretnie mam robić?

To, co lubisz! Poszukaj tutoriali na YouTubie związanych z twoim hobby, poczytaj wiadomości, obejrzyj serial, poszukaj partnerów do rozmowy… Uczenie się z książki jest nudne, a nuda to najgorszy wróg nauki.

Jeśli jednak samodzielne planowanie nauki sprawia Ci trudności, mam dla Ciebie rozwiązanie 🙂

Codziennik to gotowy plan nauki na 28 dni, który tworzyłam z myślą o urozmaiconym i aktywnym poznawaniu języka. Znajdziesz w nim:

  • wybór ciekawych materiałów tworzonych przez Niemców dla Niemców
  • zadania wspomagające rozumienie
  • trening słownictwa
  • przykładowe rozwiązania do zadań
  • karty pracy ułatwiające naukę gramatyki i rodzajników

Szczegóły znajdziesz tutaj.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0